« wróć do poprzedniej strony    pokaż wszystkie artykuły

Dowody w postępowaniu w sprawie naliczenia opłaty planistycznej

Autor: D.A.
Data: 25 Listopad 2014 r.
Strona postępowania w sprawie naliczenia opłaty planistycznej ma prawo skutecznie podważać ustalenia poczynione przez rzeczoznawcę w operacie

Właściciel nieruchomości, którą zamierza sprzedać powinien pamiętać, że organ wykonawczy (wójt / burmistrz / prezydent miasta) jednostki samorządu terytorialnego, na terenie której położona jest nieruchomość, ma prawo – po spełnieniu kilku przesłanek – do naliczenia tzw. renty planistycznej.

W myśl obowiązujących przepisów, tj. ustawy z dnia 27 marca 2003 roku o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, przesłankami o których wspomniano powyżej, są:

  • uchwalenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub jego zmiany, która w istotny sposób zmienia przeznaczenie nieruchomości;
  • ustanowienie w zapisach planu stawki opłaty planistycznej, maksymalnie do poziomu 30% różnicy wartości jaką nieruchomość miała przed i po uchwaleniu MPZP;
  • sprzedaż nieruchomości w terminie 5 lat od daty kiedy plan, bądź jego zmiana stały się obowiązujące;
  • wykazanie, poprzez sporządzenie operatu szacunkowego przez rzeczoznawcę majątkowego, że istotnie wskutek uchwalenia planu lub jego zmiany nastąpił wzrost wartości nieruchomości.

 

Należy w tym miejscu pamiętać, że nie tylko organ może zainicjować postępowanie administracyjne w sprawie ustalenia opłaty planistycznej.

Właściciel nieruchomości, który zamierza zbyć swoją nieruchomość i chce znać wszystkie koszty, które w związku z tym będzie zobligowany ponieść – zgodnie z art. 37 ust. 7 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym – może żądać od wójta / burmistrza / prezydenta miasta wydania decyzji, w której określona zostanie wysokość opłaty.

 

Prawa przysługujęce w trakcie procedury dotyczącej ustalenia opłaty planistycznej?

W myśl obowiązujących przepisów – po wszczęciu procedury przez organ właściciel staje się stroną postępowania. Przysługują mu zatem wszelkie prawa wynikające z Kodeksu postępowania administracyjnego, w tym czynny udział w procedurze, a także kwestionowanie dowodów, które zostały zebrane w jej toku. Niewątpliwie takim dowodem będzie operat szacunkowy, który musi zostać sporządzony przez uprawnioną do tego osobę, tj. rzeczoznawcę majątkowego.

 

W przypadku, gdy strona nie zgadza się z ustaloną w operacie opłatą przysługuje jej prawo złożenia własnego dowodu w postaci operatu szacunkowego, wykonanego na jej zlecenie. Jeśli wartości wynikające z operatów szacunkowych są różne – organ może skorzystać z art. 157 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami i przesłać oba dowody (zarówno ten pozyskany przez organ w trakcie prowadzonej procedury, jak również ten przedstawiony przez stronę) do oceny organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych.

Może jednak okazać się, że ocena taka – pomimo znaczących różnic w opłacie – stwierdzi prawidłowość obu sporządzonych operatów. Co wtedy?

Organ winien przeprowadzić mediację w celu osiągnięcia takiego stanowiska obu rzeczoznawców, które pozwoliłoby potraktować dowód w sprawie jako wystarczający do rozstrzygnięcia sprawy poprzez wydanie decyzji. W przeciwnym wypadku – wójt / burmistrz / prezydent miasta musi uzyskać kolejny, trzeci dowód, który będzie najbardziej wiarygodny i umożliwiający zakończenie postępowania.

Nadto – winien również skorzystać z możliwości zorganizowania rozprawy administracyjnej, w celu wyczerpania wszelkich środków do możliwości pozyskania materiału dowodowego. Za nieprawidłową postawę organu należy uznać sytuację, w której pomimo braku zgody biegłych, przyjmie jeden z dowodów w sprawie, zwłaszcza ten, który jest miej korzystny dla strony postępowania i na jego podstawie wyda decyzję kończącą postępowanie administracyjne.

Orzecznictwo

Stanowisko to potwierdza wyrok NSA z dnia 30 grudnia 2009 roku II OSK 4/09:  „Podstawowym warunkiem prawidłowo podjętej decyzji administracyjnej jest wyczerpanie wszelkich, niezbędnych środków prawnych, tak aby można było dojść do przekonania, że decyzja nie jest oparta na dowolnym uznaniu organu ją wydającego, lecz jest wynikiem dążenia do osiągnięcia prawdy materialnej. Odnosząc się do zarzutu skargi kasacyjnej w kwestii znaczenia standardów zawodowych rzeczoznawców majątkowych, podstawowe jest, aby korzystanie przez nich z odmiennych standardów nie doprowadziło do znacznych rozbieżności we wnioskach wynikających z ich opinii, bowiem taki stan rzeczy powoduje konieczność dopuszczenia kolejnego dowodu w postaci operatu innego rzeczoznawcy majątkowego”. [źródło: http://orzeczenia.nsa.gov.pl/]

 

Autorka jest członkiem zarządu i specjalistą do spraw prawa administracyjnego w kancelarii KPAiN sp. z o.o. (www.kpain.pl) zajmującej się sprawami administracyjnymi w obszarze nieruchomości.

poinformuj mnie o zmianach w tym artykule lub nowych artykułach tej kategorii:
« wróć do poprzedniej strony    pokaż wszystkie artykuły