Wniosek o odszkodowanie za działkę wydzieloną pod drogę publiczną – WZÓR

Poniżej przedstawiamy wzór wniosku o uzgodnienie odszkodowania za nieruchomość w drodze rokowań. To obligatoryjny element procedury ustalenia odszkodowania za działkę, która przeszła na własność jednostki samorządu terytorialnego lub Skarbu Państwa na skutek podziału.

Złożenie wniosku o ustalenie odszkodowania w drodze rokowań jest obligatoryjnym krokiem zmierzającym do uzyskania odszkodowania. Jak wynika bowiem z art. 98 ust. 3 Ustawy o gospodarce nieruchomościami skuteczny wniosek o ustalenie odszkodowania w drodze decyzji (przez Starostę) można złożyć dopiero wówczas, kiedy nie dojdzie do ustalenia odszkodowania w drodze rokowań.

Nie daj się wodzić za nos

Bardzo często organy próbują unikać wypłaty odszkodowania za działki, które przeszły na własność jednostki samorządu terytorialnego lub Skarbu Państwa. Dzieje się tak pomimo, że wywłaszczenie jest dopuszczalne wyłącznie za słusznym odszkodowaniem. Przez co rozumie się również wypłacenie odszkodowania w rozsądnym terminie. Mimo to organy (urzędnicy) próbują przeróżnych trików, żeby do tego nie doszło. Pod wzorem publikujemy te najczęstsze metody unikania wypłaty odszkodowania.

Wzór wniosku o ustalenie odszkodowania za działkę

Najczęstsze metody unikania odszkodowania

Rozpoznawanie wniosków wg kolejności. Metoda na „Warszawkę”

To jedna z ulubionych „sztuczek” organów. W odpowiedzi na pismo z prośbą o ustalenie (wypłatę) odszkodowania organ informuje, że wnioski rozpoznawane się wg kolejności wpływu. Jednocześnie „uprzejmie” nas zawiadamia, że obecnie rozpatrywane są wnioski sprzed 5 lat. To jedna z ulubionych metod miasta stołecznego Warszawa. Chociaż jest wykorzystywana przez wiele różnych urzędów.

Takie działanie ma nas wprowadzić w błąd. Organ nie może (nie powinien) tak robić. Niestety nie możemy zarzucić bezczynności albo przewlekłości ponieważ ten etap procedury jest prowadzony poza postępowaniem administracyjnym. To tak zwany etap cywilnoprawny – czyli taki, w którym strony działają niejako „na równi”. W takim przypadku, tak szybko jak się da, składamy wniosek jak ze wzoru (lub podobny). Następnie składamy wniosek do Starosty o ustalenie odszkodowania w drodze decyzji. Tu już obowiązują wszystkie rygory postępowania administracyjnego.

Milczenie

To odmiana poprzedniej metody. Organ nie odpowiada na nasz wniosek. My czujemy się zignorowani. Czasami ponawiamy wnioski. Bez skutku. Nie wiedząc, że przysługuje nam wniosek do starosty, będąc przekonani, że tylko gmina jest odpowiedzialna za ustalenie odszkodowania, czekamy cierpliwie albo zapominamy o naszych roszczeniach. Jak temu zaradzić? Należy złożyć wniosek o rokowania. Następnie wniosek starosty.

Mnożenie formalności

To bardzo perfidna metoda ponieważ naraża nas na koszty oraz potrafi zabrać dużo czasu. Na nasze pismo o wypłatę odszkodowania (często dopiero któreś z kolei) organ warunkuje rozpatrzenie wniosku od dostarczenia przez nas różnego rodzaju dokumentów. Decyzji podziałowej, odpisów z księgi wieczystej, wypisów z ewidencji gruntów, map czy oświadczeń. Każde takie żądanie nie ma podstawy prawnej. Organ nie może tego żądać. Co więcej, większość tych dokumentów jest już w posiadaniu organu (decyzja podziałowa, mapy) albo organ ma możliwość ustalenia danych w dostępnych serwisach (np. księgi wieczyste). Poza tym, do ustalenia odszkodowania organ nie potrzebuje żadnego z tych dokumentów.

Zaniżanie odszkodowania

Kiedy już organ podejmie rokowania zdarza się, że spotkamy się z propozycją bardzo zaniżonego odszkodowania. To też jest swojego rodzaju próba unikania wypłaty słusznego odszkodowania.

Co robić? Po pierwsze negocjować. Jeżeli to nie przynosi zamierzonego rezultatu – złożyć wniosek do starosty o ustalenie odszkodowania w drodze decyzji administracyjnej.

Mała uwaga na koniec

Nie zawsze tak jest. Często można spotkać organy, które uczciwie podchodzą do kwestii wypłaty odszkodowania. Nie stosują opisanych metod tylko uczciwie traktują wywłaszczone osoby.

Naszym zdaniem warto rozmawiać. Dlatego poważanie należy rozważyć, kiedy organ zaproponuje nam wypłatę odszkodowania w satysfakcjonującej nas wysokości, ale chciałby przesunąć termin. Nawet o pół roku. Trzeba rozmawiać i podejść do tego z empatią. Niekiedy konieczne są zmiany w budżecie, które z kolei wymagają podjęcia uchwały rady gminy. Z kolei, kiedy zdecydujemy się na drogę administracyjną, w przypadku sporu, może to zająć długi czas. Od kilku miesięcy do kilku lat.

Uważasz, że to ważne? Podaj dalej: